Jak to sie wszytko zaczynało
Wróćmy trochę wstecz do 2007 gdzie właśnie w tym roku rozpoczęła sie moja przygoda z japońską marką. W maju tegoż właśnie roku wybrałem sie zakupić civica do Sosnowca cieszyłem sie jak dziecko ze wreszcie czas na zmianę mojego starego poczciwego Fiata CC na Honde.
Pierwsze dni pobytu samochodu u mnie nie wskazywały na to co później sie z nim stało.Cieszyłem sie jeździłem tu i tam aż pięknego dnia coś zaczęło mi w aucie szwankować i ruszyłem w internet w poszukiwaniu informacji.
Natknąłem się Klub miłośników Hondy i po pierwszych lokalnych spotach ruszyło mnie na zamiany, z dnia na dzień ich przybywało ciągle mi było mało i mało.
Kilka fotek z pierwszych modyfikacji.
Komentarze: Brak komentarzy
1 zlot w tym sezonie – Łazy 2010
W końcu 29 sierpnia udało sie wybrac na pierwszy zlocik w tym sezonie .
Dzięki wszystkim za mile spędzony czas.
Kilka foto
Komentarze: Brak komentarzy
Carbonowy dach
pewnego poranka budzę sie z nowym pomysłem jakim był carbonowy dach
A wiec wykonałem tel do magika i przedstawiłem mu swoj nowy pomysł ,nie da się ukryć był zaskoczony bardzo.
W tempie expresowym spotkaliśmy sie na garażu by obgadać temat ze szczegółami i już na drugi dzień udaliśmy sie do Cieszyna po asortyment i bylismy gotowi do pracy.
Zakupiono:
- włokno węglowe 200g twill wave 2×2 2m2
- 3 litry zywicy
- 2 litry acetonu
- papier ścierny o granulacji od 60 po 2000 wodny.
- żelkot czarny
- kilka pedzli i wałków
oraz w drodze powrotnej zapas piwka
Komentarze: Brak komentarzy

































